Obok nich i Mirandy siedział James MacGuiness, który patrząc na matkę Honor, przygryzł wargę i stłumił chęć pocieszenia jej, świadom, że nie jest w stanie tego zrobić. To ona go tu zaprosiła żeby był „razem z resztą rodziny”, i był jej za to wdzięczny, choć okazja była zgoła upiorna… Odetchnął głęboko, czując pieczenie pod powiekami, i niespodziewanie na kolanach wylądował mu miękki ciężar. Spojrzał w dół i napotkał wzrok Hery stojącej na tylnych łapach i opierającej się środkowymi o jego pierś. A w następnej chwili poczuł na policzkach delikatny dotyk jej chwytnej łapy. Pogłaskał ją, wdzięczny za interwencję, i usłyszał cichutki uspokajający pomruk.

Holoprojektor ćwierknął cicho i wszyscy ponownie skupili się na obrazie. Niewielu mieszkańców Graysona siedzących teraz przed holoprojektorami wiedziało, co zobaczy, ale obecni w tej sali, podobnie jak i zebrani w salonie Protektora, należeli do tych nielicznych poinformowanych dzięki uprzejmości szefa planetarnego biura Interstellar New Service. Większość widzów naturalnie domyślała się, co będzie treścią tego specjalnego programu, jako że czasy niespodziewanych, przekazywanych na żywo relacji z ostatnich wydarzeń przeminęły, gdy ludzkość przestała zamieszkiwać wyłącznie jedną planetę. Teraz informacje rozchodzące się między planetami zależały od szybkości i częstotliwości latających między nimi jednostek, toteż plotki przeważnie je wyprzedzały. A ta historia stała się już powodem tylu specjalnych wydań wiadomości i tylu spekulacji, że wszyscy podejrzewali, czym się ostatecznie zakończy. I to właśnie mieli teraz zobaczyć.

Rozległo się kolejne ćwierknięcie i na ekranie pojawił się napis:

„Materiał zawiera brutalne sceny, które mogą okazać się zbyt drastyczne dla części widzów, dlatego INS zaleca ostrożność”.

Napis był widoczny przez kilkanaście sekund, po czym zmienił się w datę wyświetloną na tle powoli obracającego się logo INS.



2 из 750