
Ludowa Republika skrupulatnie tego prawa przestrzega, nawet w stosunku do jeńców wziętych w wyniku nie sprowokowanej agresji ze strony monarchistycznych imperialistów rządzących Gwiezdnym Królestwem Manticore i marionetkowych reżimów tak zwanego Sojuszu. Przestrzegamy konwencji denebskiej, ponieważ nie jest winą żołnierzy, że służą skorumpowanemu systemowi ucisku i wyzysku, który kazał im walczyć, nawet jeśli w efekcie tych rozkazów doprowadził do agresji na państwo, którego obywatele pragną jedynie żyć w pokoju. Sytuację dodatkowo komplikował fakt, iż w momencie ujęcia Harrington była oficerem Królewskiej Marynarki, co w świetle przepisów konwencji denebskiej teoretycznie zapewniało jej status jeńca wojennego i chroniło przed konsekwencjami wcześniejszego przestępstwa. Władze Ludowej Republiki, stojąc wobec tak skomplikowanego problemu, zdecydowały się nie działać pochopnie i w pośpiechu i zwróciły się do Najwyższego Trybunału Ludowego o zbadanie sprawy w świetle przepisów konwencji denebskiej, by nie naruszyć praw przysługujących jeńcom wojennym. Trybunał po dokładnym przeanalizowaniu sprawy zdecydował, iż zgodnie z artykułem 41 konwencji denebskiej Harrington nie przysługuje status jeńca wojennego i związana z tym ochrona prawna, ponieważ została skazana prawomocnym wyrokiem sądu cywilnego za czyn popełniony przed wybuchem wojny. Dlatego też trybunał nakazał przeniesienie Harrington z gestii Ludowej Marynarki pod kuratelę Urzędu Bezpieczeństwa jako zwyczajnego cywilnego więźnia. W uzasadnieniu jednogłośnego werdyktu trybunału sędzia ludowy towarzyszka Theresa Mahoney napisała:
„…Nie była to decyzja łatwa nie tyle z prawnego punktu widzenia, jako że treść artykułu 41 jest zupełnie jasna, podobnie jak przepisów, na podstawie których nastąpiło skazanie, ile dlatego, że trybunał nie chciał stwarzać precedensu mogącego dać wrogowi okazję do wywarcia zemsty w imię «odwetu» czy «wyrównania krzywd» w stosunku do naszych własnych żołnierzy znajdujących się w nieprzyjacielskiej niewoli.