
I wyszedł, ignorując lawinę pytań.
Obraz pociemniał, a po chwili pojawiła się jeszcze poważniejsza niż poprzednio twarz Joan Huertes.
— Było to wystąpienie drugiego zastępcy sekretarza informacji publicznej Leonarda Boardmana, który wygłosił oświadczenie w imieniu Komitetu Bezpieczeństwa Publicznego. Nagranie zostało dokonane w Wieży Ludowej dziś po południu, ale jego treść nie okazała się zaskakująca, od ponad dwóch miesięcy standardowych dobrze poinformowane źródła wskazywały bowiem jednoznacznie, że taka właśnie będzie ostateczna decyzja władz Ludowej Republiki. Trudno przewidzieć, jakie będzie ona miała skutki i jaki będzie jej wpływ na przebieg walk, ale z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że tutejsze władze spodziewają się odwetu ze strony sił zbrojnych Gwiezdnego Królestwa i są na to przygotowane. Teraz nadamy nagranie dostarczone przez informację publiczną Ludowej Republiki. Pragniemy ponownie ostrzec widzów, że będzie ono brutalne.
Obraz powoli ciemniał, dając widzom okazję do odejścia, albo też tym, którzy na chwilę wyszli, czas, by mogli powrócić i obejrzeć zapowiedzianą scenę przemocy.
Kiedy znów się rozjaśnił, ukazywał niewielkie pomieszczenie o gołych ścianach i podłodze, której większość zajmowało drewniane podwyższenie zbite z nie heblowanych desek. Prowadziły na nie trzy stopnie, a na środku z sufitu zwisał sznur zakończony klasyczną szubieniczną pętlą samozaciskową. Przez kilka sekund obraz ukazywał wyłącznie pustą szubienicę, po czym rozległ się głośny odgłos otwieranych drzwi i w pole widzenia holokamery weszło sześć postaci.
Pięć miało czarno-czerwone uniformy Urzędu Bezpieczeństwa, z tym że cztery otaczały ciasno wysoką kobietę w czarno-złotym mundurze Royal Manticoran Navy, piąta zaś w randze pułkownika szła z tyłu i natychmiast skręciła w bok. Po dwóch krokach zatrzymała się, tak by jej noga znajdowała się tuż obok przycisku w podłodze, a pozostali skierowali się ku schodkom prowadzącym na szubienicę.
